Okno na kulturę

Okno na kulturę

Sara Szerszeń recenzuje
Zygmunt Miłoszewski i jego kryminalna trylogia
Zazwyczaj albo lubimy bohatera, albo nie. Rzadko znajduje się postać usytuowana pośrodku. A taki właśnie jest Teodor Szacki, główny bohater trylogii Zygmunta Miłoszewskiego, w której skład wchodzą „Uwikłanie”, „Ziarno prawdy” oraz „Gniew”. Cechuje go to, że odpycha od siebie ludzi emocjonalnym murem, jakim się otoczył. A jednak czytelnik, poznając jego myśli, czuje do bohatera sympatię, nawet wtedy, gdy nie zgadza się z jego poglądami czy wyborami. Nie można też odmówić Szackiemu bycia świetnym prokuratorem. Bo ta trylogia to właśnie kryminał. Każda część rozgrywa się w innym mieście, każda opowiada o innej sprawie. Łączy je tylko główny bohater oraz lekki styl Miłoszewskiego. Czytanie tych książek odbywa się szybko, każda podana informacja ma swoje ważne miejsce w fabule. Mogłoby się wydawać, że przez to rozwiązanie zagadki będzie banalne, jednak nic bardziej mylnego. Chociaż autor podsuwa nam rozwiązanie na srebrnej tacy, bardziej interesuje nas to, co chowa za plecami, nawet jeśli ostatecznie nic więcej się tam nie kryje. Dlatego też zdecydowanie warto sięgnąć po wymienione tytuły, zwłaszcza gdy szuka się czegoś intrygującego na nudne, długie jesienne wieczory. Ale po wszystkim bezpieczniej będzie może zamknąć drzwi na klucz. Lepiej nie sprawdzać czy istnieją tacy prokuratorzy jak Szacki i czy tuż obok dzieją się takie kryminalne historie.